Kronika Gryżyny

Drodzy Państwo,

dostaliśmy takiego oto maila od Annette Brown, która od dłuższego czasu pracuje nad książką  dotyczącą Gryżyny:

Kronika Gryżyny została już wydrukowana i jest gotowa do wysyłki. Chodzi tutaj o dwa tomy w formacie A4, około 700 stron, z dużą ilością zdjęć, najczęściej czarno-białych, 10 stron w kolorze.
W zasadzie Kronika została przeze mnie ukończona już w 2014 roku, a teraz ją jeszcze raz gruntownie przerobiłam i poszerzyłam.
To dwutomowe wydanie kosztuje 75,00 Euro plus 15 Euro koszty wysyłki, tak więc w sumie 90,00 Euro.
Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani, to nie zwlekajcie z zamówieniem, ponieważ jest tylko 50 egzemplarzy, a nie mam zamiaru zlecać drukowania kolejnych.
PS: wszyscy, którzy zamówili Kronikę już w 2014 roku, otrzymają ją za ówczesną cenę, czyli 55,00 euro z wysyłką.
Annette Brown,
Od tłumacza tekstu Anetty Brown: To wspaniale, że powstała taka nasza gryżyńska Kronika, którą przecież piszemy dalej sami, każdym naszym dniem związanym z tą urokliwą miejscowością. Autorka włożyła mnóstwo pracy i zaangażowania w swoje dzieło! Podziwiam i dziękuję.
Mirosław Urbańczyk
I jeszcze słowo ode mnie, Magdy Mis: postanowiliśmy kupić te książkę dla Stowarzyszenia Przyjaciół Gryżyny, za pieniądze pochodzące z Państwa składek członkowskich. Wszyscy, którzy będą mieli ochotę ja przeczytać, będą mieli ku temu sposobność: jak tylko przyjdzie przesyłka od Annette, kronika będzie do wypożyczenia w Gryżynie, w domu pod numerem 14 🙂
Hurra!

 

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 2 komentarze

Ważne sprawy!

Drodzy Gryżynianie 🙂

W związku z  planowanym na 21 maja zebraniem wiejskim proponujemy Państwu zgłaszanie swoich uwag , propozycji i zapytań na kartkach ( może być anonimowo ) i wrzucanie ich do skrzynki , która będzie wystawiona w sklepie od dnia  25  kwietnia  do  7 maja.

Wszystkie  poruszone  przez Państwa  sprawy  omówimy na majowym zebraniu.

Równocześnie zapraszamy wszystkich do pomocy przy obsadzaniu roślinami  placu przy altanie w sobotę, 30  maja o godz. 18-tej .

Po pracowicie spędzonym czasie zrelaksujemy się przy ognisku, pieczonych kiełbaskach i piwie .

Zapraszamy 🙂

Sołtys i Rada Sołecka

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 11 komentarzy

Wielkanoc, wiosna!

Wreszcie wiosna w Gryżynie !
Widać ją co prawda tylko w te słoneczne i cieplejsze dni , których póki co za wiele nie ma ale jednak widać. Przebiśniegi kwitną, tu i ówdzie pierwsze listki na drzewach , ptaki coraz głośniejsze , żurawie jak co roku krzyczą a więc lada chwila dostaniemy wreszcie sporą porcję wiosennej energii.
Ten ubiegły rok nie był dla Gryżyny wesoły. Jeszcze nigdy nie było tu tylu pogrzebów … Ostatnim który odszedł był Marian Pacholczyk. Tu się urodził, tu przeżył całe swoje niedługie niestety życie. Niech Mu lekko będzie tam gdzie teraz jest …
Może ten nowy rok będzie łaskawszy i nie będziemy się już na pogrzebach spotykać …Życzmy sobie tego wszyscy.
A wracając do pierwszego wiosennego spaceru… Bardzo dużo drzew powaliły ubiegłoroczne jesienne wichury. Najwięcej sosen ale też dębów i brzóz.
Złamał się dąb , który rośnie przy polanie na tzw.” domkach”. Złamała się w połowie jedna z tych dwóch lip rosnąca w miejscu gdzie kiedyś była leśniczówka południowa ( może odbije ?). Krajobraz więc miejscami raczej przygnębiający.
Ale wody w jeziorze i stawach dużo i kaczek całe stada. W Ośrodku nad jeziorem śliczny nowy pomost ( jego piękne zdjęcia na str. int. Ośrodka ).
Wszystko razem napawa optymizmem więc … oby do prawdziwej wiosny!

Wszystkim mieszkańcom i miłośnikom Gryżyny życzymy wszystkim Wesołych Świąt Wielkanocnych!
Marta Miś.P1170864 P1170868 P1170869 P1170873 P1170878 P1170885 P1170886

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 2 komentarze

Dożynki w Gryżynie !

W najbliższą niedzielę, 23 sierpnia,  na placu wiejskim przy fontannie w Gryżynie,  odbędą się gminne dożynki.
Rozpoczną się mszą polową o godzinie 15; po niej przyjmiemy dożynkowe wieńce i bawić się możemy do białego rana !
Na placu będzie można zjeść coś dobrego od Ani,  spróbować chleba własnego wypieku i kiszonych ogórków,
dobrego ciasta upieczonego przez mieszkanki Gryżyny.
Zapraszamy wszystkich !
Zaszufladkowano do kategorii Różne | Możliwość komentowania Dożynki w Gryżynie ! została wyłączona

Malgosia …

Ciężkie chwile przeżywamy w tym roku ​w Gryżynie​…
Kolejna śmierć, która dotyka mocno nas wszystkich, śmierć której nie sposób zrozumieć, z którą nie można się pogodzić.
Gosia Sudakowska, z domu Twardochleb, miała przed sobą jeszcze tyle lat…Powinna była doczekać usamodzielnienia synów, bawić się na ich weselach, poczuć jak to jest gdy zostaje się babcią.
Los zadecydował inaczej i odebrał nam ją w kwiecie wieku. Gryżyna bez jej przepięknego ogrodu, głośnego śmiechu i energicznej obecności nigdy nie będzie już taka sama. Będzie nam jej bardzo brakowało.
Jarku, chłopcy, cala rodzino Gosi – każdy z nas łączy się z Wami w bólu …

Ostatnie gwałtowne burze powaliły wielkie dęby w gryżyńskich alejach. Zgładziły piękne, ogromne drzewa, które wydawały się niezniszczalne. Jak to przy jeziorze, na domkach – złamało się na pól zostawiając po sobie pustkę, wyrwę, łamiąc wszytko dokoła.
Malgosiu i wy wszyscy, którzy opuściliście Gryżynę na zawsze – tak trudno jest wypełnić puste po Was miejsca…

Pogrzeb Małgosi odbędzie się w czwartek, 6 sierpnia o godzinie 12 na gryżyńskim cmentarzu.

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 2 komentarze

Feliks… felix

17 czerwca odszedł Felek. Zmarł w swoim gryżyńskim ogrodzie, wśród kwiatów.

Gdy odwoziłam go ostatnio do Bytnicy powiedział mi, ze najszczęśliwszy jest wtedy, kiedy siedzi sobie w lecie w tym pięknym, kwitnącym ogrodzie. Nie mógł wybrać lepszego miejsca na umieranie.
Chyba dla każdego z nas był ważny, nieodłącznie związany z Gryżyną.
„Pan Tadeusz” mówiony pod sklepem z pamięci, „Świtezianka”, historie o jelonkach rogaczach, o lesie, zwierzętach, o grzybni, którą czuje nosem … Jego fantastyczna pamięć, żywa inteligencja i wreszcie ciężka choroba alkoholowa – był nasz Feliks zupełnie wyjątkowy, nie podobny do nikogo.

Czy komuś z Was zdradził te tajemne miejsca, w których zawsze rosną kurki?

Czy jest choć jedna osoba wśród nas, która łatwo Feliksa zapomni?

Do widzenia Feliks, do zobaczenia, jeśli jest niebo, to miejmy nadzieję, że jest w nim gryżyński las.

Skąd przyszła? – darmo śledzić kto pragnie,

Gdzie uszła? – nikt jej nie zbada.

Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie,

Jak ognik nocny przepada.”

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 22 komentarze

Sąsiedzi sąsiadom !

Zapraszamy wszystkich sąsiadów, bliższych i dalszych, gryżynian z zamieszkania i z serca, do Gryżyny na imprezę sobótkową.

Świętować tez będziemy 10 – lecie powstania Całorocznego Domu Wakacyjnego, czyli Aulichowki 🙂

Spotkamy się na wiejskim placu przy altanie: będzie ognisko, muzyka, wicie i puszczanie wianków, kiełbaski i piękna letnia noc 🙂 Jeśli ktoś ma ochotę upiec ciasto, zrobić sałatkę, przynieść ulubioną płytę lub  inny sposób przyczynić się do organizacji imprezy – zapraszamy!

Do zobaczenia w sobotę 20 czerwca o godzinie 18, na wiejskim placu przy altanie.

Stowarzyszenie Przyjaciół Gryżyny.

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 7 komentarzy

Pani Ewa nauczycielka, wnuczka pierwszego gryżyńskiego nauczyciela

Pani Ewa, łagodna, delikatna i miła: dzięki niej pierwsze dni w przedszkolu dla mojej dwuletniej Kalinki nie były trudne. Przykucnęła przed nią, porozmawiały chwilę, wzięła ją za rękę i poszły sobie, pospacerować po trawie. Tak się poznałyśmy, a jakiś czas potem zapytała mnie, co to za Gryżyna, o której mówi Kalinka, bo jej rodzina kiedyś tam mieszkała.

Pierwsi gryżyńscy uczniowie, dobrze wspominacie Pana Obuchowicza? Ma godną następczynię, swoją wnuczkę, Ewę!

Oto list i zdjęcia, które przysłała Ewa:

Witam serdecznie,

Jestem wnuczką pierwszego po wojnie nauczyciela w Gryżynie, Wiesława Obuchowicza.
Przesyłam zdjęcia, które zebrałam od rodziny, aby dodać trochę naszych wspomnień do Państwa cudownie sentymentalnej strony.
Wszystkie zdjęcia będą wsparte komentarzem mojego taty Ryszarda Obuchowicza, najstarszego syna Wiesława Obuchowicza i Bronisławy Obuchowicz (z domu Kubasińska), urodzonego w Gryżynie w 1947r.

Wiesław Obuchowicz był pierwszym po wojnie kierownikiem szkoły i nauczycielem, jednak tata wspomina, że w kadrze szkoły byli również nadleśniczy Piotrowski, młoda Pani inżynier Sikulska, a także Bronisława Obuchowicz, przygotowująca dzieci do I Komunii Świętej.

Rodzina w 1955 roku przeniosła się do Żagania. Wiesław i Bronisława Obuchowicz mieli piątkę dzieci: Ryszarda, Barbarę, Elżbietę, Tadeusza i Halinę. Wszyscy z ogromnym sentymentem odwiedzają Gryżynę po dzis dzień. Częściowo dlatego, że na cmentarzu pochowana jest Natalia Obuchowicz (moja prababka, a babcia mojego ojca), ale również ze względu na miłe wspomnienia:)

Proszę o wyrozumiałość, gdyż ze względu na to, że ojciec miał 7 lat, gdy rodzina wyprowadziła się z Gryżyny, nie wszystkie osoby pamięta.

Zdjęcie nr 1: to mój tata, Ryszard Obuchowicz, obok niego (niestety nie widać w całości) córka nadleśniczego Piotrowskiego. Zdjęcie zrobiono nad stawem przy nadleśnictwie;
zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 2: na zdjęciu po prawej jest mama Wiesława Obuchowicza- Natalia Obuchowicz (pochowana w Gryżynie) oraz jej syn Sławomir Obuchowicz z żoną Zofią;

Zjęcie nr 2
Zdjęcie nr 3: Bronisława Obuchowicz przed domem swojego wujka, który w późniejszych latach zginął podczas polowania;

Zdjęcie nr 3Zdjęcie nr 4: Po lewej- moja babcia Bronisława Obuchowicz, po prawej- Krystyna Niezabitowska, niestety tata nie pamięta kim jest dziewczyna na środku zdjęcia;

Zdjęcie nr 4

Zdjęcie nr 5: rodzina Obuchowicz: po lewej znajduje się Wiesław, po prawej Sławek z żoną Zofią (w białej bluzce), na masce samochodu siedzi Ryszard, przytrzymywany przez swoją mamę Bronisławę;

Zdjęcie nr 5
Zdjęcie nr 6: I Komunia Święta- dziewczynki pod opieką mojej babci, która przygotowywała je do tego ważnego wydarzenia;

Zdjęcie nr 6

Zdjęcie nr 7: leśniczy Tadeusz Steckiewicz z żoną Marią; na zdjęciu z wychowywanym przez siebie, oswojonym jelonkiem;

zdjęcie nr 7

Zjęcie nr 8: od prawej, od góry: pan Piekarzewicz z żoną, Bolesław Watrak z żoną, najwyższy w ostatnim rzędzie na środku Sławek Obuchowicz z żoną Zofią (która trzyma na rękach córkę Wiesława i Bronisławy- Barbarę), po lewej na górze Bronisława Obuchowicz (brunetka), obok niej Wiesław (trzyma na rękach syna Ryszarda). Niestety innych osób tata nie poznaje. Zdjęcie zostało wykonane ok 1950 roku;

Zdjęcie nr 8

Zdjęcie nr 9: na górze po lewej Bolesław Watrak z żoną, na górze na środku pan Sopel (trzyma na rękach syna), przed nim po lewej jego żona, obok niego po prawej Bronisława Obuchowicz (trzyma na rękach prawdopodobnie syna Tadeusza), po prawej na górze Państwo Kosińscy; w pierwszym rzędzie na środku z białą kokardą na głowie stoi Elżbieta Obuchowicz; na dole koledzy mojego taty: po lewej Janek Kosiński, Jacek Watrak- kuzyn Janka, w środku siedzi Leon Kosiński, a na końcu Tadeusz Watrak- brat
Jacka. Bronisława Obuchowicz z dziećmi odwiedziła Gryżynę już po wyprowadzce do Żagania, niestety tata nie pamięta okoliczności.

Zdjęcie nr 9
Pozdrawiam,
Ewa Obuchowicz

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 9 komentarzy

Wiosna we młynie

Czy można być w Gryżynie i nie stać się poetą? Można, ale to niełatwe 😉
Ktoś znalazł wiosnę na młynach, przysłał wiersz i zdjęcia. Dziękujemy 🙂

            Jest takie miejsce
            Całkiem niedaleko
            Trochę nad rzeką
            Trochę poza rzeką,
            Gdzie nie szukając nawet
            Znajdziesz wiosnę.
            Znajdziesz ją w pełnej przebiśniegów łące .
           
            Ktoś je tu musiał posadzić przed laty …
            Młynarz ? Młynarka ?
            Kto z nich kochał kwiaty ?
            W tym miejscu bowiem młyn był okazały
            A wokół ogród, sad i stawik mały .
 
            Dziś przebiśniegi na gruzach się bielą
            A młyńskie koła już ziarna nie mielą…
            I tylko nocą, gdy ludzie nie widzą
            Młynarz z Młynarką przebiśniegi liczą … 
Zaszufladkowano do kategorii młyn | 5 komentarzy

70 lat temu …

27 stycznia 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili obóz w Oświęcimiu.
Trzy dni później, 30 stycznia 1945  pojawili się w Griesel.

30 stycznia, wczoraj, dostaliśmy kartkę od Dietera, przedwojennego mieszkańca Gryżyny.

„Drodzy Przyjaciele,
70 lat temu, 30 stycznia, Rosjanie przybyli do Griesel (Gryżyny) i był to tragiczny dzień dla wielu zwykłych mieszkańców naszej wsi. Zamordowano około 40 mieszkańców Griesel.
Zjednoczmy się tego dnia przez chwilę we wspólnej modlitwie za ich dusze, miejmy ich w swojej pamięci.
Dieter i Alice. „

postkarte2352

 

Zaszufladkowano do kategorii Różne | 1 komentarz