Jeszcze jedna zagadka

Może ma ktoś pomysł, gdzie mogły być robione te zdjęcia?

Przysłał  je Pan Kasowski (bardzo dziękuję!) i póki co, są bardzo zagadkowe.

2013-02-24 13;01;462

2013-02-24 13;04;212013-03-10 15;32;07

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Jeszcze jedna zagadka

  1. mm pisze:

    Pierwsze zdjęcie – Gryzyna 14 ?;)
    Drugie to jednak nie willa na górce, bo tam są przeszklone drzwi. Chyba, ze bylo jakies inne wejscie?
    Trzecie – chcialabym, zeby stodoła w tle należała do zabudowań Majątku 🙂

  2. Asia M. pisze:

    Nie wydaje Wam się,że ta starsza kobieta z dziecmi siedzi na ganku pałacu?
    Co prawda nie widac bluszczu ale moze polacy jak przyszli to go zerwali?

    • Wojciech Piotrowski pisze:

      Chyba nie mogą być to schody pałacowe. Zaraz po obu stronach drzwi widać ściany (balustrady). U góry schodów pałacowych jest szeroki taras i okna obok drzwi (kiedyś zasłaniane drewnianymi żaluzjami). Tutaj jest zbyt wąsko.

  3. Lech Piotrowski pisze:

    Mnie się tez wydaje ze to mogą być schody pałacu, jak pamiętam to bluszczu tam już nie było-ja jak zamieszkałem w Gryżynie miałem 3 lata więc nie wszystko mogę pamiętać ale na zdjęciach które u nas są z końca lat 40-tych nie ma tam bluszczu. Budynek przez końcowe lata wojny był pewnie i zaraz po wojnie zdewastowany co wiem od mojego ojca który go widział już w maju 1945 r.W 1945 r. jak jeszcze w Gryżynie stacjonowali Rosjanie dom był bez opieki i był niszczony. W pałacu w piwnicach były co doskonale pamiętam katalogi jakiejś biblioteki z Berlina, a mój ojciec pozbierał wyrzucone z tyłu pałacu stare akta sądu z Frankfurtu nad Odrą. Widocznie Niemcy w obawie przed nalotami i zniszczeniem wywozili takie dokumenty na prowincję. Były też jakieś niekompletne meble z naklejkami kolejowymi z Berlina i Zielonej Góry.
    Pewnie też wówczas zdewastowana została tzw.kaplica w parku czyli mauzoleum rodziny Krausów. Jest u nas zdjęcie jak siedzę z moja matka na schodach kaplicy i myślę ze mam wówczas kok. 4-5 lat czyli musiało to być w 1946- 47 r. Na zdjęciu widać że jest to już ruina.
    Pozdrawiam

  4. Lech Piotrowski pisze:

    Jeszcze taka ciekawostka dotycząca zdjęcia dawnego mieszkania niemieckiego nadleśniczego – w wieży widocznej na zdjęciu była wędzarnia która po spaleniu budynku przez żołnierzy radzieckich jakoś się zachowała. Mój ojciec z którymś z leśniczych ( Panem Czekałą ?) weszli tam po drabinie i znaleźli połcie uwędzonej słoniny które podobno nasze rodziny zjadły.

  5. magdalene raetsch pisze:

    Oj nie ładnie herr Piotrowski nie ładnie! Słonina była dla sikorek!

Możliwość komentowania jest wyłączona.