Marzenia Wojtusia :)

To juz trochę po terminie, ale w rodzinnym archiwum zachował się mój list do Mikołaja pisany w Gryżynie w 1952 roku. Nie mogłem go pisać osobiście (miałem ok. 1,5 roku) i nie wiem czy potrafiłem wyartykułować życzenia. List, w moim imieniu, pisał ktoś ze starszego rodzeństwa. Moje oczekiwania były jednak dość skromne, prawda?

Z najlepszymi noworocznymi życzeniami
Wojtek Piotrowski

 

kochany mikołaju

Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Marzenia Wojtusia :)

  1. M. Dolata pisze:

    Jakież to piękne marzenia i oczekiwania dzieci z tamtych czasów, które wyrazono w tym liście – zamówieniu. Jak sądzę marzenia małego Wojtusia były prawdopodobnie marzeniami i życzeniami kogoś ze starszego rodzeństwa. Cudne. Jak sięgam do pamięci to moje marzenia były podobne. Chociaż pamiętam, że kiedy byłem starszy oczekiwania od św Mikołaja (Gwiazdora) oprócz słodyczy, miały bardziej materialny charakter, np. flinta, traktor z drzewa, albo klocki.
    Za to paczki fundowane przez św. Mikołaja z Nadleśnictwa zawierały właśnie te wszystkie łakocie, wymienione w liście. Były też w paczkach: „Malaga” i „Kasztanki” oraz wspomniane „Katarzynki” oraz wspaniała zabawa przy choince w sali Nadleśnictwa, gdzie odbywały się zabawy. Cóż to były za przeżycia …

Możliwość komentowania jest wyłączona.