Sto lat temu, z bliska

Dostałam pocztówki od Michała, który lubi się dzielić 🙂 Wyraźne, jakby czas nie minął.

Leśniczówka Południowa to ta, po której dzisiaj zostały gruzy i resztki porcelany, wygrzebywane systematycznie przez moją mamę 🙂 A północna? ta za cmentarzem, która stoi, ale nie przypomina tej ze zdjęcia?
W którym miejscu stał fotograf robiąc zdjęcie z drugiej pocztówki? na mostku?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Sto lat temu, z bliska

  1. Joanna C. pisze:

    A ja pamietam lesniczowke polnocna jak na tym zdjeciu……
    No moze tylko jeszcze z gankiem przed glownymi drzwiami 🙂
    wspomnienia, wspomnienia…….
    pozdrawiam

  2. W końcu grudnia 1914 r. ówczesny nadleśniczy z Gryżyny Lehner – dziadek Annety Brown piszącej kronikę Grżyny wysłał kartkę pocztową z życzeniami noworocznymi do pewnego leśniczego w Craemsborn – teraz Grabin. Akurat teraz na moje urodziny dostałem tą kartke od mojego syna który znalazł ja gdzieś na aukcji w internecie.
    W załączeniu wyżej wymieniona pocztówka.
    http://zapodaj.net/778ba549bd873.jpg.html

  3. marta pisze:

    No proszę , tyle lat minęło a cały czas coś się znajduje . Brawo dla syna za wyszukanie i za pomysł na prezent . A Tobie — serdeczne życzenia urodzinowe !

    Swoją drogą w tamtych latach pałac prezentował się naprawdę pięknie ..

  4. Dyla Piotrowska pisze:

    Herb Hohenzollernów w zwieńczeniu pałacu istniał jeszcze kilka lat po wojnie, pamiętam, jak został zrzucony na taras od frontu, a że był żelazny, potłukł kafle, którymi wyłożony był taras. Leżał potem (herb, nie taras) w lasku przed pałacem.
    „Lambrekiny” nad oknami były tez metalowe. Oraz poroża jeleni wiszące na zewnątrz były metalowe, stanowiąc jedynie element dekoracyjny.
    Za naszych czasów ściana na prawo od schodów była w dużej części porośnięta dzikim winem.
    Maszt flagowy zaś jednocześnie był piorunochronem i pewnie dalej tak jest.
    Co do obecnej fasady pałacu – pewnie niepotrzebnie dobudowano kolumny, bo zakłóciły styl, zwartość bryły budynku, no i stylistycznie nijak się mają do projektu budowniczego pałacu, spójnego w stylu , formie i estetyce.
    Ale i tak cieszymy się, że pałac ma się dobrze.

Możliwość komentowania jest wyłączona.